„Jakby się coś ładowało" — zapiski z czasu, gdy zaczęły się dźwięki i pierwsze OBE
Szukam tego samego co Ty……. To są moje zapiski z rozmów, które prowadziłem w czasie, kiedy to wszystko się działo — z datami, tak jak je wtedy pisałem. Nie redagowałem ich. Nie musisz mi wierzyć. Ale jeśli też to znasz — to już teraz oboje wiemy co zrobisz następnie……..
26 października 2025
w uszach to mi już szumi chyba że 2 miesiące bez przerwy….. i tak sobie myślę… czasem jak się kładłem na łóżko to często miałem takie uczucie jak by ktoś mi jakiś ciężar położył na klatce….. jakby np koszulka w której byłem nagle zaczęła ważyć 5 kg…..
29 listopada 2025
Dlaczego jak wieczorami leżę w przyciemnionym pokoju i mam zamknięte oczy to widzę jakby przez powieki? Nie widzę dokładnie i wyraźnie ale widzę wszystko dookoła….
24 stycznia 2026
Kolejny raz miałem te silne dźwięki w uszach przed snem……. nie uciekałem od tego….. to było dziwne doświadczenie…… czułem jak zacząłem się unosić…… czułem też ten strach unoszenia się…… jakby lęk wysokości……. Zobaczyłem samego siebie w łóżku leżącego z końca pokoju….. i zacząłem jakby przelatywać przez ściany mego domu….. ale było znacznie więcej…. Setki tych ścian…… a ja jakby coraz szybciej się przemieszczałem……. Postanowiłem wrócić….. bo jednak się bałem że chyba poniesie mnie to zbyt daleko…… i otworzyłem oczy w ciele….. ale tylko oczy aby sprawdzić co się stanie….. czy całkiem wrócę czy coś innego się stanie….. i nie wiem jak to opisać…… w tym momencie nigdy w ten sposób nie widziałem moimi oczami…. Jakby wszystko było to samo…. Ten sam pokój…. Ale jednak wszystko inne….. wyraźne… ostre….. pełne…….
1 lutego 2026
Moje dzwonienie w uszach zmieniło się na dwa różne dźwięki…… w lewym uchu inaczej i w prawym inaczej….. i mam wrażenie że to mój mózg wytwarza to to brzmi jak fale…. Słyszę to i czuje…… moje sny stały się czymś innym……. Coraz częściej jak leżę na łóżku i jeszcze nie zasypiam…… w uszach i w głowie powstaje taki momentalny wzrost poziomu fali….. głośność….. jak by się coś ładowało…….. i mnie gdzieś to przenosi……. Jestem tam znacznie bardziej świadomy niż podczas snów……. Nie mogę tego sam wywołać żeby to zacząć….. Ale jak samo się już zacznie to mogę to całkiem odrzucić jeżeli mi się akurat nie chce albo mogę to kontrolować…. Jak się robi za dziko za szybko to na chwilę otwieram oczy i wszystko się jakby normuje i zamykam oczy z powrotem i jestem tam…… albo po prostu całkiem stamtąd wychodzę….. albo czasami w głowie mam takie jakby wyładowania fali…… jest taki mocny wzrost tych dźwięków i brzmi jakby wybuchało…… jakby było zbyt naładowane i się wyładowuje chyba….. ciężko mi to opisać…….. i czasem też się zdarza że gdy w nocy leżę w ciemnym pokoju to widzę przez powieki…… nie tak dobrze jak oczami….. ale jasne lub ciemne kontury poszczególnych rzeczy w pokoju jak np szafa drzwi krzesło tv….
13 lipca 2026
na długo przed moim pierwszym doświadczeniem OBE pojawiło się coś jeszcze we mnie….. wszyscy nazywają to tinitus…. Ale to nie było to…… z tego względu że to piszczenie w uszach z czasem zaczęło się modulować i nie tylko…… najpierw dzwonienie w uszach równomiernie…… potem z czasem dzwonienie zaczęło narastać i narastać…… czasem do tego stopnia że aż głowa bolała…… potem się zmieniło…… w lewym uchu zaczęło mi dzwonić z inną siłą….. następnie dzwonienie w lewym uchu zaczęło przypominać rytm fal…….. a następnie rytm tych fal przyspieszał lub zwalniał tempo…… gdy w prawym dzwoniło cały czas tak samo…….. następne co mnie zdziwiło to to że odkryłem że potrafię to dzwonienie w lewym uchu modulować…… potrafiłem zwiększać siłę dzwonienia jak i przyspieszać lub zwalniać tempo tego rytmu fal……. Mogłem tym regulować jak pokrętłem w radiu…….
23 lipca 2026
nie wiązałbym raczej tego dzwonienia jako znak poprzedzający obe….. raczej bardziej jako element bez którego być może OBE by w ogóle nie nastąpiło….. dzwonienie w uszach nie było powiązane bezpośrednio z Obe, Obe rządziło się swoimi prawami i pojawiało się w najróżniejszych momentach….. nie zauważyłem ani żadnego mechanizmu wywołującego Obe ani żadnej zależności ani bodźca…… pojawiało się kiedy chciało…….. albo kiedy właśnie miało się pojawić….. nie wiem….
Od autora — dziś
Po co to się dzieje i dlaczego akurat mnie……. jeszcze nie wiem. Ale wiem, że nie mam potrzeby udowadniania czegokolwiek komukolwiek…… oraz nie mówię o tym, aby osiągnąć jakiś cel materialny……. Od tamtego czasu tych doświadczeń było tyle, że przestałem je liczyć. Nie mam tezy, czym to jest — nawet nie sposób mi opisać prostymi słowami pojedynczego zdarzenia…… ale jeśli chcesz wiedzieć coś więcej lub pomóc w tym, co robię — zapraszam….